Jesteś tutaj    /   Do czytania dzieciom    /   Ponadczasowe, niezapomniane    /   Baśnie polskie. Cudowna studzienka     Drukuj
POLECAMY

 

Nowości

Przewodnika po Dobrych Książkach
 

Tomasz Samojlik/ Adam Wajrak

Las nieumarły


Clementine Beauvais

   Pasztety do boju


 

Grzegorz Kasdepke

Bodzio i pulpet


" Baśnie polskie. Cudowna studzienka "

 

Redakcja: Joanna Papuzińska

Ilustracje: Elżbieta Wasiuczyńska

Wydawnictwo Media Rodzina

Poznań 2013

Liczba stron: 388

Wiek czytelnika: od ok. 6-7 lat

 

 

 

Cytat z książki

Wędrując przez świat baśni, czujemy, jakbyśmy się przedzierali przez gęsty las, jego splątane gałęzie i korzenie. Na końcu tej leśnej ścieżki czeka na nas królewska korona, piękny rycerz albo księżniczka, niezmierzone bogactwa, uratowane królestwo… (s. 363)

 

Cudowny jest ten las baśni, piękny, tajemniczy, niezmiernie kuszący, dający wytchnienie, czasami trochę przerażający, czasem niełatwy do przebycia, ale jakże niezbędny, by poczuć kontakt z naturą… Bo czytanie baśni to kontakt z… sobą, z prawdą o ludzkiej naturze, z prawdą o sobie.

Po raz kolejny zapraszam Was, a wraz z Wami być może również Wasze dzieci, do świata baśni, tym razem naszych, polskich. Nawet, jeśli macie poczucie, że polskie baśnie znacie, warto sięgnąć po to właśnie wydanie. Książka zawiera 20 opowieści wybranych przez Joannę Papuzińską, niekwestionowany autorytet w dziedzinie literatury dziecięcej. Prawdziwy „smaczek” to wersje baśni, które proponuje nam Papuzińska. Właściwie przeprowadza nas przez wieki polskiej literatury. Możemy przeczytać na przykład baśń   O królewnie czarodziejce w wersji Józefa Ignacego Kraszewskiego, O Zajączku sprawiedliwym Adolfa Dygasińskiego albo Legendę o Smoku ze Smoczej Jamy według Wandy Chotomskiej. Jest też Gustaw Morcinek, Jan Kasprowicz, Henryk Sienkiewicz, Roman Zmorski i wielu innych, a wraz z nimi piękne opowieści.

I cóż, jak to często bywa, to co jest plusem, może też być minusem. Jako, że baśnie w wyborze Papuzińskiej pochodzą z różnych okresów czasu, różny jest też ich język. I z jednej strony, plus, bo oto możemy poobcować z piękną polszczyzną, również tą sprzed lat. Jednocześnie, minus, bo takie wersje baśni, czynią je raczej niedostępnymi dla młodszego czytelnika. Ja po dotychczasowej lekturze z synem, widzę wyraźnie, że tylko część baśni jest dostępna jego jeszcze przedszkolnym możliwościom. Choć z drugiej strony to utrudnienie w postaci polszczyzny sprzed lat otwiera drogę do wprowadzenia dziecka w świat mowy polskiej, historii. Dla dzieci w wieku szkolnym Cudowna studzienka może być „bezbolesną”, a nawet fascynującą metodą na odkrycie staropolszczyzny.

Nie sposób nie wspomnieć o ilustracjach, ale jak tu opisać obraz! Rzeknę tylko tyle, ilustracje w wykonaniu Elżbiety Wasiuczyńskiej są po prostu piękne i niejedną z nich zawiesiłabym na ścianie jako obraz.

Nie mam żadnej wątpliwości, że warto czytać baśnie, oczywiście dobierając to, co czytamy, do możliwości, wrażliwości i potrzeb.  Warto sprawdzić czy „przypasują” Wam Baśnie polskie w wyborze Papuzińskiej. A jak będzie Wam mało, to dodam, że książka jest jedną z serii Baśnie Świata. Dotychczas wydano już między innymi baśnie arabskie, indiańskie, celtyckie. Piękna, cudowna seria! Lubię to! 

                                                                                           

                                                                                                    Katarzyna Dobryniewska

Członkini Rady Literackiej Fundacji ABCXXI Cała Polska Czyta dzieciom

Prowadzi blog poświęconmy książkom : http://ksiazkapsychologiczna.blogspot.com/

Polecamy

 

 

 

 

 




 

 

 

 

 

Czytam mojemu dziecku
Najważniejsze powody, dla których czytam mojemu dziecku to: (można wybrać trzy odpowiedzi)





Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

Projekt zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Projekt graficzny strony: Anita Głowińska; wykonanie: InforpolNET