Jesteś tutaj    /   Aktualności    /   Recenzja książki "Drużyna pani Miłki, czyli o szacunku, odwadze i innych wartościach"     Drukuj
POLECAMY

 

Nowości

Przewodnika po Dobrych Książkach
 

Julia Wieslander, Tomas Wieslander

Kajtek i miś


  Brian Sibney, Alan Alexander Milne

          i inni         

   Nowe przygody

     Kubusia Puchatka


 

Joanna Wachowiak

Ala Baba i dwóch rozbójników


Recenzja książki "Drużyna pani Miłki, czyli o szacunku, odwadze i innych wartościach"

           Skończyłam właśnie czytać głośno w czwartej klasie książkę pod tytułem" Drużyna pani Miłki, czyli o szacunku, odwadze i innych wartościach"Grzegorza Kasdepke, który już kilka lat wcześniej stał się naszym ulubionym autorem. Wśród słuchaczy mam dzieci, które zabrałam wycieczkowo  2 sierpnia 2016 r. na spotkanie autorskie do Szczebrzeszyna  na Festiwal Stolica Języka Polskiego. Specjalnie ku pamięci zapisałam ciekawostki ze spotkania z Grzegorzem Kasdepke:
            Przyznał, że boi sie przedszkolaków. Zadają najdziwniejsze pytania, na przykład: Jak to jest być starym?
           Zauważyłam, że ta książka może działać terapeutycznie nie tylko dla samego autora! Oswajamy się z lękiem przed nieprzewidywalnymi przedszkolakami...
Istnieje pewne przedszkole.
W nim pracuje pani Miłka.
W niej mieszka dobro i cierpliwość oprócz nowego życia pod wielkim sercem, bo spodziewa się dziecka.
W przedszkolakach drzemią i wybuchają emocje. Między dziewczynkami i chłopcami dochodzi do kłopotliwych sytuacji, zaogniają się spory i dochodzi do kłótni. Zosia za wylewne okazywanie nieodwazjemnionej sympatii cierpi z powodu antypatii Grzesia.
Grześ budzi współczucie kolegów ale i pogardę!
           Po opowiadaniu sytuacji żywcem wziętych z życia okazuje się, że pocałunek można traktować jako gol. W tym zaskakującym momencie  prawdopodobnie wpadł pomysł do głowy Pani Miłce, by utworzyć drużynę piłki nożnej. Czytamy kolejne opowiadania o kolejnych etapach  realizacji pomysłu, przy czym bohaterzy uświadamiają sobie, czym są tytułowe wartości  i jak ważne jest ich używanie. Wychowawczyni obserwuje i pisze motatki.
          Dzieci same wytykają sobie brak szacunku! Odkrywają w swoim wnętrzu  współczucie. Poddają ocenie swe odważne uczynki, potem uczciwość. Czytelnicy mają natomiast poczucie wartości lektury. Zachwycać się mogą niecodziennymi definicjami odwagi i innych wartości. W uprawianiu wartości pomagają osobne rady dla dzieci, nauczycieli i rodziców. Dzięki nim można sprawdzić, czy zostały dobrze zrozumiane i zainicjować wartościowe rozmowy. Ba! Wyznania! Ilustracje Marcina Piwowarskiego ubarwiają książkę na dwa sposoby, bo podkreślają śmieszności.
          Książka traktuje o przedszkolakach ale zainteresowała dzieci w starszym wieku. Niektóre mają młodsze rodzeństwo, które utwór pomaga zrozumieć i pokochać. A jeśli ktoś z dorosłych boi się maluchów, to koniecznie musi przeczytać tę książkę lub napisać swoją... Polecam. Temat jest uniwersalny.

            Małgorzata Knafel

Polecamy

 

 

 

 




 

 

 

 

Czytam mojemu dziecku
Najważniejsze powody, dla których czytam mojemu dziecku to: (można wybrać trzy odpowiedzi)





Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

Projekt zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Projekt graficzny strony: Anita Głowińska; wykonanie: InforpolNET