Jesteś tutaj    /   Aktualności    /   Kukuryku, kukuryku, jestem kogut na patyku…!!! w gorzowskim KCR    Drukuj
POLECAMY

 

Nowości

Przewodnika po Dobrych Książkach
 

rózni autorzy

Gorzka czekolada i inne opowiadania o ważnych sprawach


 

  William Golding

Władca much

 


 

Katarzyna Marciniak

Moja pierwsza mitologia


Kukuryku, kukuryku, jestem kogut na patyku…!!! w gorzowskim KCR

Kukuryku, kukuryku, jestem kogut na patyku…!!!

W ciepłe, wiosenne (wreszcie!) popołudnie 22 marca odbyło się kolejne spotkanie naszego KCR- Wincentyńskie opowieści. Tym razem odwiedziliśmy ubogą, samotną starkę i pewnego rezolutnego kogutka… Ale może od początku. 
 By dowiedzieć się, kto będzie głównym bohaterem spotkania klubowicze musieli rozwiązać zagadkę, co oczywiście przyszło im bez trudu. Kogut? To jest to! Ażeby mu nie było smutno (kogutowi oczywiście), wzięliśmy udział w tradycyjnej (oj, może troszkę zmodyfikowanej ) zabawie z bardzo atrakcyjnymi kurkami i przemiłą gospodynią. No i oczywiście lisem. Rudym i bardzo sprytnym. I zaczęło się! Kurki tak uciekały przed liskiem do swej gospodyni, że aż pióra pogubiły!. Niestety, sprytny lis dopadł prawie wszystkie. Została się ino jedna . Po tej szalonej gonitwie wszyscy z ochotą usiedli, by wysłuchać opowieści O KOGUTKU, CO UMIAŁ DZIAŁAĆ DO SKUTKU. 
Poznaliśmy więc biedną starkę z którą przeżywaliśmy niesamowite przygody. Razem z nią sadziliśmy ziarnko grochu i wspinaliśmy się po groszkowej drabinie do niebios bram. Tam, razem z nią dziękowaliśmy św. Piotrowi za podarowany kubek, który każde żądanie spełnia i tajemnicze jajeczko, z którego podczas schodzenia z nieba coś się wynurzyło. Kukuryku! Kukuryku jestem kogut na patyku! –odezwał się dzielny kogut. Odtąd życie naszej staruszki diametralnie się zmienia. Bo ma przyjaciela, a niebiański kubek każde życzenie spełnia. My także postanowiliśmy wyrazić swe pragnienia . Oj, uszczęśliwił kubek nasze podniebienia! Niestety jeden chytry i bezwzględny pan ukraść kubek babci chciał. Lecz my razem z dzielnym kogutkiem atak odparliśmy ze skutkiem. Trochę się przy tym zmachaliśmy lecz kubek uratowaliśmy! Oj, dzielny nasz kogutku, co walczyłeś do skutku! Oj, dzielni nasi klubowicze, co nie pozwolili, by zły pan zniszczył starce życie! Na pożegnanie kogutek kochany został przez dzieci poczęstowany. Ziarenka owsa i kukurydzy z apetytem zjadł, a potem przy kołysance poszedł spać. 
Gdy już ucichły krzyki i rabany, a nasz bohater na płocie spał, każdy mały klubowicz swojego kogutka chciał. W ruch poszły zatem nożyczki i papier. Zaraz potem Kukuryku, kukuryku jestem kogut na patyku!!! rozbrzmiewało z wszystkich stron. Nie zabrakło również przebieranek za babuleńkę i odgrywania krótkich scenek. A, że Wielkanoc tuż, tuż świąteczne kartki zrobiliśmy już. Barwne zwierzątka i kwiaty na nie wskoczyły i kartkę wielkanocną pięknie ozdobiły… Tradycyjnie przy stole, smacznie zastawionym nie zabrakło rozmów wiosennie nastawionych. 
Najpiękniejszą wiosną jest dobroć serca jak mówi Nikolaus Lenau. I takiej właśnie wiosny życzę wszystkim!

Warsztaty zostały przeprowadzone wg scenariusza dramowego Katarzyny Żytomirskiej O kogutku, co umiał działać do skutku.

Relacja : Edyta Kortus

 
 
 
 
Polecamy

 

 

 

 




 

 

 

 

Czytam mojemu dziecku
Najważniejsze powody, dla których czytam mojemu dziecku to: (można wybrać trzy odpowiedzi)





Kampanię „Cała Polska czyta dzieciom” w roku Jubileuszu 15-lecia dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Projekt zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Projekt graficzny strony: Anita Głowińska; wykonanie: InforpolNET