Jesteś tutaj    /   Aktualności    /   Moja ulubiona książka - KCR Jedyneczki    Drukuj
POLECAMY

 

Nowości

Przewodnika po Dobrych Książkach
 

Tomasz Samojlik/ Adam Wajrak

Las nieumarły


Clementine Beauvais

   Pasztety do boju


 

Grzegorz Kasdepke

Bodzio i pulpet


Moja ulubiona książka - KCR Jedyneczki

Kolejne radosne spotkanie członków Klubu Czytających Rodzin „Jedyneczki” miało miejsce  2 kwietnia. Ten dzień wybraliśmy celowo.


2 kwietnia obchodzony jest jako Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci.
Postanowiliśmy z tej okazji wspólnie poczytać nasze ulubione książki. Wszystkie rodziny przygotowały się znakomicie – mamy czytały, a dzieci pomagały najlepiej, jak umiały – kończyły zdania, przewracały strony.
Nie lada wyzwaniem jest utrzymać w skupieniu tak sporą gromadę. Udało się! Rodzice tak pięknie czytali, że wszystkie dzieci uważnie słuchały, a po reakcjach znakomicie było widać, że prezentowane książki są im świetnie znane.
Co czytaliśmy? Oto nasze propozycje dobrych książek:
- „Kuba Niedźwiedź” Renata Kijowska,
- „8+2 i ciężarówka”,  Anne –Cath. Vestly,
- „Bajkoterapia, czyli bajki - pomagajki dla małych i dużych”,  Cezary Harasimowicz, Dorota Suwalska,
-  „Polscy poeci dzieciom. Julian Tuwim i inni”,
- „Świat filmów Disneya” – kolekcja opowiadań,
- „Mądra Sowa”,  Urszula Kozłowska,
- „Opowieści z piaskownicy”,  Renata Piątkowska,
- „Opowieści z Narnii”, C.S. Lewis,
Anielka, która przeczytała fragment „Opowieści z Narnii” przygotowała dodatkowo quiz i własnoręcznie wykonane kolorowanki.


Potem nadszedł czas na zabawę i rozmowy. Rodzice wymieniali się książkami – to świetny pomysł na poznanie nowych pozycji bez żadnych kosztów, a dzieci z ogromnym zapałem przystąpiły do długo wyczekiwanego malowania. I to jakiego! Obrazy na folii stretchowej to nie byle co.  Ale kto jak nie my?! Daliśmy radę.
Z dumą prezentujemy  prace – scenki z ulubionych książek. Kolorowe, duże, małe, czasem oczywiste, a czasem nie… Ale nasze! Praca wymagała poświęceń. Farba pokryła stretch, pędzle, ręce i kilka innych miejsc. Trudno. Warto było!


Pora na sesję fotograficzną. Prezentujemy się dobrze – z fantastycznymi gadżetami - uśmiechnięci, pełni energii i zapału do nowych wyzwań, także literackich.


Teraz trochę odpoczynku. Tradycyjnie  (przy wspólnym stole)  były kolorowanki oraz – w celu uzupełnienia zużytej energii – pyszności do zjedzenia.
Jak zwykle czas minął zbyt szybko.
Jak zwykle bawiliśmy się świetnie.
Jak zwykle chcemy więcej.
Głowy mamy pełne pomysłów na następne spotkania.
A zatem – do zobaczenia za miesiąc.


Magdalena Cieślawska

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Polecamy

 

 

 

 

 




 

 

 

 

 

Czytam mojemu dziecku
Najważniejsze powody, dla których czytam mojemu dziecku to: (można wybrać trzy odpowiedzi)





Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

Projekt zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Projekt graficzny strony: Anita Głowińska; wykonanie: InforpolNET